Tarnowski Władysław, pseud. i krypt.: Ernest Buława, Ernest B***, Er. Buława, E… B…, W.T. (1836–1878), poeta, tłumacz, kompozytor, uczestnik powstania styczniowego, podróżnik.
Ur. 4 VI (wg G. Korbuta błędnie ur. 1844) we Wróblewicach (Wróblowicach, pow. drohobycki), był wnukiem Jana Feliksa (1777 lub 1779–1842, zob.) i Walerii ze Stroynowskich (zob. Tarnowska Waleria), najstarszym synem Waleriana Spycymira (1811–1861), uczestnika powstania listopadowego, dziedzica Hołobutowa (pow. stryjski) oraz Wróblewic i Śniatyńki (pow. drohobycki), i jego pierwszej żony, Ernestyny z Tarnowskich (1808–1840), wnuczki Rafała Amora (1741–1803, zob.) i Urszuli z Ustrzyckich (zob. Tarnowska Urszula). Miał brata Stanisława (ur. 1838), dziedzica Śniatynki, posła na Sejm Krajowy, żonatego z siostrą cioteczną Jadwigą Piegłowską, i siostrę Marię (1840–1888), od r. 1863 żonę Napoleona Sarneckiego, dziedzica Turynki niedaleko Żółkwi. Rodzeństwem przyrodnim T-ego byli: Waleria, od r. 1879 żona Karola Gordona (zm. 1883), Jan Kazimierz (ur. 1852), dziedzic Hołobutowa, Juliusz (ur. 1857), żonaty z Heleną Babecką, oraz Karolina, od r. 1877 żona Jakuba Młockiego, dziedzica dóbr Korzeń w Radomskiem. Braćmi stryjecznymi T-ego byli Jan Dzierżysław (1835–1894, zob.) i Stanisław Kostka (1837–1917, zob.) Tarnowscy.
Osierocony przez matkę, odebrał T. staranną edukację domową. W dzieciństwie i wczesnej młodości przyjaźnił się z Arturem Grottgerem, który z ojcem często odwiedzał Wróblewice. Ok. r. 1846 uczył się we Lwowie w konwikcie jezuitów przy kościele św. Mikołaja. Następnie został oddany pod opiekę wuja, ks. Jana Scipiona (zob.), kanonika katedry na Wawelu, i zamieszkał w Krakowie; u wuja spotykał Wincentego Pola. W r. 1853 rozpoczął studia na Wydz. Prawa UJ jako student nadzwycz. W tym okresie przyjaźnił się z Józefem Szujskim, Tadeuszem Wojciechowskim, Antonim Zaleskim, Władysławem Żeleńskim oraz Andrzejem Grabowskim, z którym odbywał wycieczki w Tatry. Pisał wiele wierszy i poematów. W l. 1853–4 powstał Brutus, w r. 1854 Anachoreta. Rapsod z średnich wieków, w r. 1855 Wspomnienie Samsona, Maria Magdalena i Mnich. Poema, w r. 1856 Perła. Powieść wschodnia, Pustelnik Urycza. Poema z XI w. i Safo. Poema, a w r. 1857 Pacholę zwierzynieckie. Powiastka z podań krakowskiego ludu. Z tego czasu pochodzi też cykl 50 sonetów tatrzańskich, m.in. Droga z Giewontu, Juhasy, Morskie Oko, Pięć Stawów, Kościelisko i Łomnica; cykl ten obejmował również wiersze o pokrewnej tematyce: Pieniny (na łódce) i Czorsztyn. W wierszu Morskie Oko (w nocy) (Poezje studenta, Lipsk 1865 III) wystąpił T. z pomysłem grzebania romantycznych poetów na wysepce na Czarnym Stawie Gąsienicowym (koncepcja ta odżyła na przełomie XIX i XX w. w związku z pochówkiem Juliusza Słowackiego). Nawiązując do wydarzeń wojny krymskiej napisał: Odę do wojny (1854), Na śmierć Mikołaja (1855), Odę (po zawarciu pokoju europejskiego) (1856) oraz poświęcone Adamowi Mickiewiczowi Odłamy pozostałe z ody na śmierć Adama. Równocześnie uczęszczał na lekcje muzyki, komponował i zbierał pieśni ludowe. Nauczył się biegle mówić i pisać w językach francuskim, niemieckim i angielskim. W r. 1857 ukończył studia. Po śmierci ojca odziedziczył Wróblewice; doprowadził do oddłużenia majątku i odnowienia unickiego kościoła paraf.
Prawdopodobnie na przełomie l. 1861 i 1862 wyjechał T. do Paryża, gdzie podjął studia w Konserwatorium pod kierunkiem F. Aubera. Nawiązał znajomość z Wojciechem Sowińskim, pracującym nad „Słownikiem muzyków polskich”, i Franciszkiem Duchińskim, historykiem. Na wieść o wybuchu powstania styczniowego przerwał studia i przyjechał do Lwowa. Został kurierem Wydziału Rządu Narodowego na Galicję Wschodnią i kilkakrotnie przewoził raporty do Rządu Narodowego w Warszawie; poznał wtedy Agatona Gillera, który wysoko cenił jego odwagę. We wróblewickim dworze schronili się w maju 1863 Edmund Różycki i jego ojciec Karol. Jesienią t.r. wstąpił T. do 7. oddziału płk. Wojciecha Komorowskiego i pod jego dowództwem uczestniczył 1 XI w wyprawie na Poryck na Wołyniu; odznaczył się w czasie odwrotu oddziału do Galicji (2 XI). Pisał wtedy wiersze i pieśni powstańcze: Na bagnety, Do braci, Odę na cześć Żuawów nieśmiertelnych. Największą jednak sławę zdobyła jego piosenka Jak to na wojence ładnie, znana w licznych wariantach (w wersji pierwotnej pt. Pieśń żołnierza, inc. A kto chce rozkoszy użyć). W r. 1863 wydał anonimowo w Lipsku pierwszy tom Poezji studenta, zawierający ballady, pieśni, dumy, ody i hymny, a ponadto tłumaczenie „Pieśni Osjana”. Chylące się ku upadkowi powstanie skłoniło go do założenia we dworze szkółki dla dzieci wiejskich, by wychowywać je w duchu patriotycznym i kształcić na «zdolnych oficerów i organizatorów» prac niepodległościowych.
Jesienią 1864 wrócił T. do Paryża z zamiarem kontynuowania nauki w Konserwatorium. W r. 1865 ukazały się anonimowo w Lipsku kolejne dwa tomy (trzeci i czwarty) Poezji studenta (tom drugi pozostał prawdopodobnie w rękopisie) oraz Krople czary pod pseud. Ernest Buława, którym odtąd sygnował swoje poezje. Pod tym samym tytułem, Krople czary, wydał t.r. własnym nakładem w Dreźnie obszerniejszy tomik; zebrał w nim swe wiersze patriotyczne, m.in. Sceny z powstania 1864 A. Grottgera, Wspomnienia obozowe, Na cześć Hercena oraz utwory poświęcone bohaterom powstania: Ostatnie chwile Zygmunta Padlewskiego, Na śmierć Stefana Bobrowskiego, Na śmierć Tadeusza Rozwadowskiego i Na śmierć Juliusza T.[arnowskiego] (brata stryjecznego, poległego w powstaniu). W zbiorze drugim „Lutnia. Piosennik polski” (Lipsk 1865, wyd. 2, Lipsk 1874) ukazał się jego wiersz Bądźmy gotowi (pieśń koleżeńska). W r. 1865 przebywał w Londynie, a od r.n. kształcił się w Konserwatorium Muzycznym w Lipsku u I. Moschelesa (w klasie fortepianu) oraz u E. F. Richtera w zakresie kompozycji. Pod krypt. W.T. przetłumaczył F. Brendela „Zarys historii muzyki” (Lipsk 1866). Po podróży do Szwajcarii wydał tom poetycki Szkice helweckie i Talia (Lipsk 1868), zadedykowany zmarłemu Grottgerowi. Znalazły się w nim kolejne wiersze opiewające bohaterów i wydarzenia powstania styczniowego: Pamięci Traugutta, Pamięci Jurgensa, Pamięci Sierakowskiego, Pamięci Mieczysława Romanowskiego, Oda na cześć Rządu Narodowego, Sołowijówka, Reakcja (opisujący nastroje po klęsce powstania), a także poświęcony Józefowi Ignacemu Kraszewskiemu utwór Na cześć Bolesławity. W niektórych wierszach obecne też były motywy alpejskie. Nakładem Kraszewskiego ukazał się w r. 1869 w Dreźnie kolejny tomik poezji T-ego pt. Piołuny. T.r. podróżował T. do Grecji i Włoch. Wrażenia z podróży, a także felietony muzyczne zamieszczał w l. 1870–1 w redagowanym przez Kraszewskiego piśmie „Tydzień”; wg pisarza listy T-ego z wędrówek po Włoszech i krajach Bliskiego Wschodu były «rzadkiego blasku, kolorytu i siły» („Kłosy” 1877 nr 630). W Poznaniu w r. 1869 ogłosił T. wybór dokumentów rodzinnych pt. „Archiwum Wróblewieckie” (druk nakładem Kraszewskiego w Dreźnie), zawierające m.in. „Wspomnienia damy polskiej z XVIII w.”, autorstwa jego prababki, Urszuli Tarnowskiej. Uznawał, że «zbiory prywatne są własnością ogólną», a ich właściciele są «stróżami spuścizny narodowej, z której winni [zdać] sprawę krajowi».
Prawdopodobnie w r. 1869 wyjechał T. do Rzymu, gdzie lekcji gry na fortepianie udzielał mu F. Liszt. Pod inicjałami W.T. przetłumaczył kolejną pracę Brendela „Liszt jako symfonik” (Lw. 1870). Prawdopodobnie pod wpływem mistycznych inspiracji kompozytora napisał misterium z dziejów biblijnych pt. Izaak („Dzien. Liter.” 1870 nr 44–45, wyd. osobne, Lw. 1871). W l.n. prowadził z Lisztem korespondencję i odwiedzał go w Rzymie niemal każdego roku. Reminiscencje jednego ze spotkań utrwalił w wierszu Dwa wspomnienia. I. Dwoje ich było, ogłoszonym w zbiorze Nowe poezje (Lw. 1872). W prasie lwowskiej zamieszczał artykuły o kompozycjach Liszta, m.in. o oratorium „Chrystus” z r. 1872. Liszt cenił twórczość T-ego i niektóre jego kompozycje wykonywał podczas swoich recitali. W r. 1870 wyjechał T. do Grecji; zwiedził Ateny i Peloponez. W Lipsku opublikował t.r. Zwei Gesänge, a w Wiedniu wydał w tym czasie pieśni na głos i fortepian, m.in. Cyprysen. 5 charakteristische Gesänge, Neig, o schöne Knospe, Kennst du die Rosen i Ob du nun ruhst. Dn. 27 XII wystąpił po raz pierwszy jako pianista w Sali Bösendorfera w Wiedniu; w programie znalazły się m.in. „Ave Maria” Liszta, „Sonata quasi una fantasia cis-moll” (tzw. „Sonata Księżycowa”) L. van Beethovena, „Etiuda f-moll” Fryderyka Chopina oraz utwór T-ego Souvenir de la Canée. W kwietniu i maju 1871 występował z koncertami w Wenecji i Florencji, wykonując prawdopodobnie „II Koncert fortepianowy” K. M. Webera, „Nokturn” J. Fielda, „Etiudę” i „Impromptu” Chopina, „Rapsodię węgierską” Liszta i własny utwór Sinfonia d’un drama. Podróż artystyczną połączył ze zwiedzaniem Neapolu i Sycylii. W drodze powrotnej do Wróblewic dał 20 XI t.r. w Tow. Muzycznym we Lwowie recital z utworami Chopina.
W l. 1871–2 spotykał się T. we Florencji z Teofilem Lenartowiczem; poznał też wtedy włoskiego poetę i publicystę A. de Gubernatisa. Zaprzyjaźnieni poeci zadedykowali T-emu wiersze, Lenartowicz „Do Władysława T… podróżującego po Włoszech i Grecji” („Świt” 1872 nr 30), Bronisław Zawadzki „Władysławowi Tarnowskiemu. Na pamiątkę” (tamże nr 27) i Gubernatis („Rivista Europea” 1873 nr z lutego s. 557). W r. 1872 ogłosił T. Nowe poezje (Lw.), które zadedykował Gillerowi, oraz «powieść poetyczną» z XIII w. Kochankowie ojczyzny („Album Muzeum Narodowego w Rapperswilu na stuletnią rocznicę 1772 r.”, P. 1872), poświęconą Sewerynie Duchińskiej, żonie Franciszka. T.r. ukazało się w „Świcie” (nr 6–14) dokonane przez T-ego tłumaczenie noweli L. Foglara „Męczennicy fantazji”. Również przekłady poezji H. Heinego i P. Shelleya umieszczał T. głównie w „Świcie” oraz w „Ruchu Literackim”. W styczniu 1873 wyjechał do Włoch; był w Orvieto, Rzymie, Neapolu, Amalfi i na Capri. We Florencji dał recital fortepianowy, wykonując zadedykowany Lenartowiczowi Grande polonaise quasi rapsodie symphonique polonaise; o jego występach ukazał się artykuł w „Rivista Europea” (1873 nr ze stycznia). Od marca t.r. przebywał we Francji; 5 IV wystąpił w Paryżu w Sali Hertza, gdzie zagrał utwory Webera, Fielda, Chopina, Liszta, R. Schumanna i swoje własne (L’adieu de l’artiste). W tym czasie została zaprezentowana jego uwertura na orkiestrę do własnej tragedii Karlińscy (bliższe okoliczności nieznane). Wracając w kwietniu do Wróblewic, spotkał się w Dreźnie z Kraszewskim a w Poznaniu z Augustem Cieszkowskim. Wiosną 1874 podróżował do Azji Mniejszej, m.in. w kwietniu zwiedził wykopaliska H. Schliemanna w Troi. W Atenach spotkał się ze Schliemannem, który pracował wtedy w Mykenach i odkrył grób Agamemnona; obdarował on T-ego fotografiami z opisem znalezionych skarbów. Podczas podróży kupował T. dzieła sztuki i pamiątki historyczne, zamieniając dwór we Wróblewicach w muzeum. T.r. ukazało się w Lipsku jego opracowanie na wiolonczelę i fortepian „Etiudy” op. 25 nr 7 Chopina. We Lwowie opublikował w l. 1874–5 dwa tomy Utworów dramatycznych, zawierające tragedię w pięciu odsłonach pt. Karlińscy (z dedykacją dla poległego w r. 1863 Tadeusza Rozwadowskiego) oraz obraz tragiczny z XVI w. w pięciu odsłonach pt. Joanna Grey (dedykowany Jadwidze Łuszczewskiej ), do którego skomponował uwerturę i śpiewy; prapremiera tego dramatu pod dyrekcją K. Götze odbyła się 28 I 1875 we Wrocławiu. Kilka tygodni później został tamże wykonany jego utwór na skrzypce z fortepianem Au souvenir d’un ange. T.r. wyjechał T. przez Rzym (luty), Ateny i Rodos (marzec), Damaszek oraz Palmirę, do Ziemi Świętej. Latem wrócił do Wróblewic. Przetłumaczył w tym czasie misterium Gubernatisa „Maja” („Ruch Liter.” 1875 nr 37–39). Jako członek zarządu Muz. Narodowego w Rapperswilu podpisał 8 IX, obok m.in. Kraszewskiego, Gillera i Stefana Buszczyńskiego, odezwę do rodaków o wspieranie tej placówki. W grudniu przebywał w Wiedniu, prawdopodobnie w związku z wydaniem tam swych kompozycji, m.in. Nocturne (dedykowanego siostrze, Marii), Sonate pour piano (dedykowanego Zawadzkiemu), Grande polonaise quasi rapsodie symphonique polonaise, pieśni na głos i fortepian Still klingt das Glöcklein durch Felder oraz impromptu L’adieu de l’artiste.
Na początku r. 1876 wybrał się T. w kolejną podróż do Egiptu. Po drodze spotkał się w Dreźnie z Kraszewskim, następnie był w Rzymie, po czym zwiedził Kair i piramidy w Gizie. Latem t.r. gościł we Wróblewicach Gubernatisa. W „Ruchu Literackim” (1876 nr 30–45) zamieścił tłumaczenie z języka francuskiego „Bohaterów Grecji” E. Yeménisa. Kontynuował w l. 1875–7 w „Ruchu Literackim” publikację „Archiwum Wróblewieckiego” (wyd. osobne, Lw. 1876–8 z. 2–3), w tym wspomnień Urszuli Tarnowskiej. W marcu i kwietniu 1877 odwiedził Saksonię, występując na prywatnych koncertach w Dreźnie, Lipsku i Weimarze. W Lipsku wydał t.r. wyciąg na fortepian z własnej opery i do swego libretta (wg „Alhambry” W. Irvinga) pt. Achmed der Pilger der Liebe, ponadto Nową sonatę Des-dur na fortepian, rapsodię Extases au Bosphor fantasie op. 10, muzykę do „Alpuhary” Mickiewicza (którą też przełożył na język niemiecki), Marsz żałobny na pogrzeb Augusta Bielowskiego oraz skomponowane na jubileusz 50-lecia twórczości Kraszewskiego Ave Maria na chór; ten ostatni utwór został wykonany w kwietniu w lipskim kościele św. Tomasza. Wiosnę spędził T. w Wiedniu i Dalmacji, a lato, jak zwykle, we Wróblewicach.
Na początku listopada 1877 przedsięwziął T. podróż dookoła świata. W grudniu t.r. dotarł do Bombaju, w marcu 1878 wyruszył z Indii do Japonii. W tym czasie w „Ruchu Literackim” ukazała się jego obszerna rozprawa o trylogii indyjskiej „Król Nala” Gubernatisa. W czasie podróży parowcem «Pacific» (wg innych źródeł «City of Tokio») z Jokohamy do San Francisco zmarł nagle 19 IV 1878 na Oceanie Spokojnym; jego ciało zostało zabalsamowane i przewiezione 25 IV do San Francisco, a następnie przetransportowane przez brata Stanisława do Wróblewic i złożone w grobowcu rodzinnym. Podczas nabożeństwa żałobnego 6 X 1879 w Krakowie, odprawionego przez ks. Scipiona, chór wykonał utwór „Salve Regina” Żeleńskiego, poświęcony T-emu.
T. nie założył rodziny. W testamencie zapisał Wróblewice bratankowi, Janowi Kantemu Tarnowskiemu (1877–1940).
Pośmiertnie ukazały się wiersze T-ego Na progu wystawy świata („Ruch Liter.” 1878 nr 19) i Rozkosz łez („Kłosy” 1880 nr 806), a także obszerna korespondencja z Bombaju z 24 XII 1877 (tamże 1878 nr 132, „Tyg. Ilustr.” 1878 nr 132). W rękopisach pozostało wiele tekstów literackich i kompozycji, m.in. muzyka do krotochwili „Szlachta czynszowa” Jana Nepomucena Kamińskiego (B. Ossol., rkp. 10472/I) oraz tłumaczenie z r. 1871 „O instrumentacji” H. Berlioza. Wg Wojciecha Sowińskiego kompozycje T-ego «odznaczają się nowością form, śmiałością modulacji». Wiersze T-ego były przedrukowywane w różnych antologiach, m.in. w „Księdze wierszy polskich XIX w.” Juliana Tuwima (W. 1954 II) i „Zbiorze poetów polskich XIX w.” Pawła Hertza (W. 1962 Ks. 3). Twórczość literacka i kompozytorska T-ego uległa zapomnieniu; w pamięci potomnych pozostał jako autor piosenki Jak to na wojence ładnie.
Portrety przez Maurycego Gottlieba z r. 1877 w Muz. Śląskim w Kat. oraz w stroju wschodnim, ryc. A. Regulskiego, w: „Tyg. Ilustr.” 1878 nr 132; – Corpus studiosorum Universitatis Iagellonicae 1850/51–1917/18, T–Ż, Kr. 2015; Dawni pisarze pol., IV; Enc. muzycz.; Enc. tatrzańska (1995); Estreicher w. XIX, IV; Literatura pol. Enc., II; Michałowski, Opery pol., s. 33; The New Grove Dictionary of Music and Musicians, London 2001 XXV 103–4; Nowy Korbut, XVI cz. 1; Österr. Biogr. Lexikon, XIV; Słown. geogr. (Wróblowice/ Wróblewice); Słown. muzyków pol., II; Słown. pseudonimów; Sowiński, Słown. muzyków; Żychliński, VI 371–3; – Aftanazy, Dzieje rezydencji, VIII; Aloe S., Angelo de Gubernatis e il mondo slavo, „Studi slavi e baltici. Dipartimento du Linguistica Università degli Studi di Pisa”, Nuova Serie, 2000 nr 1; Biliński B., Figure e momenti Polacchi a Roma, Wr. 1992 s. 474; Dworzaczek W., Leliwici Tarnowscy. Od schyłku XVI wieku do czasów współczesnych, W. 1996 s. 214–15; Kacnelson D., Z dziejów polskiej pieśni powstańczej XIX w., Wr. 1974; Matulewicz T., Skąd ta pieśń, Olsztyn 1987; O tatrzański grobowiec dla Słowackiego, w: Osobliwości i sensacje tatrzańskie, Kr. 1977 s. 111–19; Piotrowski S., Skalne Podhale w literaturze i kulturze polskiej, W. 1970; Prosnak J., Powstanie styczniowe w muzyce, w: Powstanie styczniowe 1863–1864, Red. S. Kalembka, W. 1990 s. 713; Szukiewicz M., Jakim powinien być grób i pogrzeb Słowackiego? Kr. 1909; Wawrzykowska-Wierciochowa D., Pieśni Władysława Tarnowskiego, w: Polska pieśń rewolucyjna. Monografia historyczna, W. 1970; – Giller A., O Władysławie hr. Tarnowskim, „Ruch Liter.” 1878 nr 21–9; [tenże,] B. Sulita, Wróblewice, „Kłosy” 1880 nr 803–7; Henryka Schmitta listy do żony (1845–1880), Oprac. S. Kieniewicz, Wr. 1961; Hertz, Zbiór poetów pol., Ks. 3, 7; Józef Ignacy Kraszewski. Teofil Lenartowicz. Korespondencja, Oprac. W. Danek, Wr. 1963; Kraszewski J. I., Władysław hr. Tarnowski, „Kłosy” 1877 nr 630 (ryc. portretu s. 49); The letters of F. Liszt to M. Sayn-Wittgenstein, Ed. H. E. Hugo, Cambridge 1953; Pieśni niemieckie Władysława Tarnowskiego, Oprac. M. Tarnowski, Ł. 2017 (fot.); Tarnowski S., Szujskiego lata szkolne, Kr. 1885 s. 68; Tatry i górale w literaturze polskiej. Antologia, Oprac. J. Kolbuszewski, Wr. 1992; – „Bibl. Warsz.” 1871 t. 2 s. 132–4, 499, 1873 t. 2 s. 351–2; „Czas” 1888 nr 78 (dot. siostry, Marii); „Echo Muzycz., Teatr. i Artyst.” 1879 nr 1, 1887 nr 185 s. 199, 1898 nr 744 s. 16; „Gaz. Narod.” 1874 nr 84; „Kłosy” 1877 nr 615–16, 623; „Przegl. Tyg.” 1873 nr 22; „Ruch Liter.” 1877 nr 14; „Strzecha. Pismo Ilustr. dla Rodzin Pol.” T. 5: 1872 s. 24; „Szkice Społ. i Liter.” 1875 nr 4 s. 47; „Tydzień Polit., Nauk., Liter. i Artyst.” 1871 nr 1; – Nekrologi i wspomnienia pośmiertne z r. 1878: „Bluszcz” nr 24, „Czas” nr 107, 132, „Gaz. Lwow.” nr 122, 162–163, 225–226, 274–275 (A. Gubernatis), „Gaz. Narod.” nr 162, 164–165, „Kłosy” nr 672–673, 676, „Nuova Antologia” vol. 40 s. 157, „Przegl. Lwow.” R. 8 z. 14 s. 93–4, „Przegl. Pol.” R. 12 t. 4 s. 456–7, „Tydzień Liter., Artyst., Nauk. i Społ.” nr 37 s. 15, „Tyg. Ilustr.” nr 132, „Tyg. Powsz.” nr 34 (reprod. portretu), nr 35; – B. Jag.: rkp. 6537 IV (koresp. T-ego z Kraszewskim z l. 1865–77), rkp. 7922 III, Przyb. 177/70; B. Nauk. PAU i PAN w Kr.: rkp. 2028 t. 7, rkp. 2029, 2073, 2077 (wiersze T-ego poświęcone Lenartowiczowi).
Elżbieta Orman